Byliśmy kawałkiem historii – wspomnienia sprzed 15 lat…

gub1

Dzisiaj, 1 maja 2019 r, obchodzimy 15 rocznicę wstąpienia Polski do Unii Europejskiej. Poniżej zamieszczamy relację z pleneru, który odbył się w tym historycznym okresie w Gubinie, a która ukazała się na stronach tego serwisu 3 maja 2004 roku.

Wchodziliśmy do Europy

W dniach 30.04 – 2.05 (2004) w Gubinie (Lubuskie) odbyły się I Spotkania Satyryczne „Humor nad Nysą”. W plenerze uczestniczyli: Dorota Chwałek i Tomek Wołoszyn (sprawcy, wspólnie z Wiesławem Galewskim – miejscowym fotografikiem i radnym, całego przedsięwzięcia) oraz Andrzej Graniak, Mirosław Hajnos, Jarosław Hnidziejko, Stanisław Kościesza, Mirosław Krzyśków, Sławomir Łuczyński, Dariusz Pietrzak, Grzegorz Sobczak, Daniel Strzelczyk, Krzysztof Toboła, Dariusz Wójcik.
Plener zaczął się tradycyjnie, jak każdy, od zjeżdżania się uczestników -reprezentowali oni praktycznie całą Polskę, dlatego trwało to cały dzień. Z kronikarskiego obowiązku warto odnotować, że pierwszy przyjechał Sławomir Łuczyński z Pabianic, a najdłuższą drogę pokonali (z „motoryzacyjnymi” przygodami…) Mirosław Krzyśków z Kętrzyna i Jarosław Hnidziejko z Białegostoku.
Najważniejsze – 1 Maja o godzinie 0.00, czyli w momencie wstąpienia naszego kraju do Unii Europejskiej, byliśmy na granicznym moście łączącym Gubin i Guben. Co więcej, przyłożyliśmy swoją rękę do demontażu muru oddzielającego Polskę od Europy – jeden z fragmentów tego muru od tej chwili jest stałym eksponatem Galerii G.I.Edek. Zdobył go, osłaniał własną piersią i za nic nie chciał sprzedać nagabującym go Niemcom Mirek Krzyśków.
A w chwilę po rozebraniu muru pękły te prawdziwe, graniczne zapory, i ruszyliśmy (część bez żadnych dokumentów) na spacer, razem z tysiącami nam podobnych, na druga stronę Nysy. Przez moment naprawdę przestały istnieć granice. Polacy swobodnie przechodzili na stronę niemiecką, Niemcy szli do Polski. Była prawdziwie zjednoczona Europa.
Niestety, już podczas powrotu do Gubina okazało się, że to jeszcze nie do końca „jedna Europa”. Służba graniczna opanowała sytuację i zaczęli sprawdzać dokumenty.
Drugi dzień pleneru, to już prawdziwa, twórcza praca. Do południa rysownicy tworzyli swoje rysunki w plenerze. Tematem większości prac, jakżeby inaczej, kiedy jest się świadkiem tworzącej się historii, była Unia Europejska.
Po obiedzie, w Galerii G.I.Edek została otwarta wystawa indywidualna znakomitych prac Andrzeja Graniaka – wielokrotnego laureata znaczących konkursów międzynarodowych, a na co dzień kierownika graficznego tygodnika „Nie”.
Wieczorem uczestniczyliśmy, wspólnie z licznie przybyłymi mieszkańcami Gubina, w ognisku.
Trzeci dzień pleneru, to rysowanie „na żywo” na wystawionych przed Galerią Ratuszową potężnych planszach – być może jedna z nich trafi na aukcję podczas przyszłorocznej Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, a po południu otwarcie w tejże galerii wystawy poplenerowej. Dorota Chwałek i Tomek Wołoszyn zapowiadają, że wkrótce wystawa ta będzie miała także swoją „wirtualną” wersję – powstanie strona internetowa poświęcona I Spotkaniom Satyrycznym „Humor nad Nysą” (Kronika na pewno o tym poinformuje).

Doroto, Tomku, dzięki Wam za to, że spowodowaliście, że my, rysownicy, przez moment mieliśmy możliwość tworzenia historii, że mogliśmy być w tak ważnej chwili w samym centrum historycznych wydarzeń.

gub2

gub3

gub4

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *