„Manufaktura Satyry. Żyrardów 2018″ – wernisaż i uroczystość wręczenia nagród

zyrardow2018

W Galerii Resursa w Żyrardowie, ul. 1 Maja 45, zostanie otwarta 22 września międzynarodowa wystawa rysunku satyrycznego, będąca równocześnie pokonkursową ekspozycją Ogólnopolskiego Konkursu Satyrycznego „Manufaktura Satyry. Żyrardów 2018″.
Wernisaż połączony z uroczystym wręczeniem nagród rozpocznie się o godz. 17.00.

Tegoroczna, dziewiąta z kolei ,,Manufaktura Satyry” przypadła w szczególnym dla naszego kraju roku. Mija sto lat od zakończenia jednego z najmroczniejszych okresów w dziejach naszej ojczyzny. Po 123 latach zaborów, zakończonych klęskami powstaniach narodowych i krwawej Wielkiej Wojnie powraca na mapę Europy odrodzona Polska. Kolejne sto lat obfituje w nie mniej dramatyczne wydarzenia.

Nic dziwnego, że tematem żyrardowskiego konkursu była ,,Niepodległość. W 100.lecie odzyskania przez Polskę niepodległości”. Organizatorzy konkursu oczekiwali prac na takie zagadnienia jak:
– Minione stulecie widziane przez pryzmat nie tylko najważniejszych wydarzeń historycznych i losów bohaterów narodowych, ale również poprzez życie zwykłych ludzi.
– Ojcowie naszej niepodległości – nie tylko Józef Piłsudski, Ignacy Jan Paderewski i Roman Dmowski.
– Miejsce Polski we współczesnym świecie.
– Jak Polskę i Żyrardów postrzegają cudzoziemcy.
– Żyrardów w niepodległej Polsce. Żyrardów jako mała ojczyzna.
– Józef Piłsudski – Honorowy Obywatel Miasta Żyrardowa.
– Czym dla współczesnych Polaków jest niepodległość?
– Czym jest patriotyzm?

Udział w konkursie wzięło 36 artystów zgłaszając 78 prac. Zwycięzcą okazał się Artur Ligenza z Sosnowca. Jego metaforyczna praca mówi o wykorzystanej szansie na odrodzenie polskiej państwowości, jaką stworzył konflikt zaborców w czasie I Wojny Światowej. Natomiast Nagroda Prezydenta Miasta Żyrardowa przypadła Bernardowi Franciszkowi Bucznemu z Żyrardowa. Jego praca jest alegorią odradzającego się ze zniszczeń Wielkiej Wojny naszego miasta. Na gruzach Żyrardowa wyrastają kwiaty lnu w barwach narodowych. Oprócz dzieł o charakterze patetycznym i patriotycznym, nie zabrakło też prac żartobliwych, odnoszących się do tematu konkursu z przysłowiowym ,,przymrużeniem oka”. Trzecie miejsce za taką właśnie pracę otrzymał Zbigniew Piszczako z Olsztyna. Na ławeczce w parku, na kolanach mężczyzny siedzi atrakcyjna kobieta. Mówi do wyraźnie zaskoczonego partnera: ,,Obiecaj, że spełnisz moich 100 życzeń na 100-lecie niepodległości”.

Podobnie jak w latach ubiegłych wystawę wzbogacają prace zaproszonych artystów z zagranicy. Ogółem w tegorocznej wystawie bierze udział 76 artystów, w tym 35 z zagranicy. W tym roku zobaczymy dzieła twórców z Kanady, Chin, Azerbejdżanu, Turcji, Ukrainy, Rosji, Serbii, Francji, Włoch, Rumunii i Hiszpanii/Urugwaju. Liczny udział artystów zagranicznych jest sporym, ale przede wszystkim miłym zaskoczeniem dla organizatorów ,,Manufaktury Satyry”. Tegoroczny temat dla cudzoziemców był bardzo hermetyczny i bez znajomości choćby najważniejszych faktów z dziejów naszego kraju niemożliwy do realizacji.
Jednak w dobie internetu nie jest to już problem. Stąd świetne realizacje takich artystów jak Bernard Bouton z Francji, Mileta Miloradovic z Serbii, Konstantin Kazanchev z Ukrainy, czy Yaver Asadov z Azerbejdżanu. Niemałym zaskoczeniem są portrety ojców naszej niepodległości. Tryptyki przedstawiające Józefa Piłsudskiego, Ignacego Jana Paderewskiego i Romana Dmowskiego wykonali Ayten Kose z Turcji, Qi Yingyan z Chin, Pablo Lopez z Urugwaju. Pojedyncze portrety zrealizowali Andrey Selivanov z Rosji i Liu Yan Nian z Chin.

Kolejna ,,Manufaktura Satyry” pokazała, że o rzeczach podniosłych można mówić, a raczej rysować i malować z pewnym dystansem (nie tylko geograficznym), bez zbędnego patosu i zadęcia. Już uczynienie tematem konkursu satyrycznego tak poważnej rocznicy, jaką jest odzyskanie przez Polskę niepodległości było przedsięwzięciem dosyć ryzykownym, wręcz karkołomnym. (To niewątpliwie ewenement w skali naszego kraju). Jednak podjęcie tego ryzyka się opłacało. Powstały dzieła wartościowe, skłaniające do refleksji i zadumy. Również uśmiech i dobry nastrój, mimo codziennych trosk, może być przejawem patriotyzmu. A duma z własnego kraju i jego jakże pogmatwanej historii może być tematem dzieł nie do końca poważnych.
Ale czy na pewno nie do końca poważnych?

źródło: Galeria Resursa

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *