Jeszcze o wystawie Marka Gliwy

Rys. Marek Gliwa

Rys. Marek Gliwa

Jak informowaliśmy, w piątek, 8 stycznia, w Galerii Głównej u Attavantich w Centrum Promocji Kultury w Jarosławiu, Rynek 5 została otwarta wystawa rysunków Marka Gliwy.
Na wernisażu artysta jeden oryginalny rysunek przekazał na aukcję 24. Finału WOŚP. Wśród gości wernisażowych zostały także rozlosowane praktyczne upominki z reprodukcjami prac Gliwy (na kubkach i koszulkach).
Bogata fotorelacja z wernisażu opublikowana jest na fanpagu Centrum: https://www.facebook.com/medi/set oraz na stronie www.ckip.jaroslaw.pl

Chcielibyśmy także przytoczyć dwie wypowiedzi z tego wernisażu.
Pierwsza z nich, to słowo wprowadzające gości w świat rysunkowy Marka Gliwy, które wygłosiła komisarz wystawy, jego córka Kaja Gliwa.

Marek Gliwa kojarzony jest przede wszystkim jako twórca rysunków satyrycznych związany z (nieistniejącą już) galerią Pirania. Wystawa “Płynie czas” daje możliwość zobaczenia szerszego spektrum jego twórczości.
Przekornie rozplanowanie przestrzeni prowadzi widza przez salę, w której wyeksponowane zostały drobne szkice. Ogromna chmura / ławica to intrygujący i intymny mikrokosmos rysownika, narastające kompulsywnie, lapidarne prace powstające na marginesach rachunków i druków.
Wybór 30 prac, prezentowanych w dwóch pozostałych salach, to najnowsze z prac Marka Gliwy. Narracja niektórych jest mocno satyryczna inne bliższe są ilustracji prasowej, ale na pewno każdej z nich warto poświęcić trochę czasu, żeby móc skupić się na świetnie narysowanym detalu, jak i poddać się refleksji nad przekazem, który niosą.

Druga wypowiedź, to słowa samego Marka Gliwy – o tym co było i o tym, o czym marzy… A marzy nie o byle czym, ale o Miejskiej Galerii Satyry.

Płynie czas, czas płynie i z tego czasu chciałbym wyłowić trzy „parzyste” daty:

1984
PIERWSZY raz się ożeniłem,
PIERWSZY raz zostałem ojcem,
powstały PIERWSZE moje rysunki satyryczne.

1988
listopad, piwniczna galeria Miejskiego Ośrodka Kultury w Jarosławiu i mój PIERWSZY wernisaż indywidualnej wystawy rysunku satyrycznego, jeszcze z pieczęcią słynnego cenzora z Przemyśla.

1996
grudzień, prawie 20 rocznica, za kilkoma ścianami na tym samym piętrze w Muzeum Kamienicy Orsettich PIERWSZY wspólny i nie jedyny z Henrykiem Cebulą wernisaż wystawy rysunku satyryczne „MAG-CEBULA DUO”.
Był to taki zaczyn, prapoczątek wszystkich PIRANIJNYCH GALERII i ich historii.

I jesteśmy tutaj w 2016 roku, też parzysta data i może początek, mam takie marzenie
MIEJSKIEJ GALERII SATYRY…
Czasem marzenia się spełniają.

Rysunki satyryczne mają to do siebie, krążą po wystawach, biorą udział w konkursach, plenerach i rzadko wracają… Na wystawie przedstawiam ich wybór z ostatnich sześciu lat i ślad z mojego cyfrowego archiwum oraz jedną oryginalną sprzed kilku dni. A moje rysuneczki powstające na skrawkach papierów narastają, pączkują i towarzyszą mi na co dzień. Myślę, że wreszcie powstanie z nich coś ciekawego.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *